Newsy na dziś
E-Biznes w Internecie bez ogródek. Dobre metody promocji i przydatne narzędzia służące zarabianiu.
Seniorzy z kartą za leki zapłacą mniej
12/00/2010 seniorzy, kartą, leki, zapłacą, mniej
Apteki zrzeszone w sieci Dbam o Zdrowie chcą przyciągnąć na zakupy klientów powyżej 75. roku życia: wabikiem ma być 25-procentowy rabat przy wykupie każdej recepty.
Posh Spice woli szpilki niż zdrowie: Czy żona Beckhama jest masochistką?
01/00/1970 posh, spice, woli, szpilki, niż
Ona chyba się nigdy niczego nie nauczy. Z powodu nieznośnego bólu halluksów musiała na jakiś czas zrezygnować z niebotycznych szpil. Minęło jednak trochę czasu i co widzimy? Posh na obcasach idzie po zakupy. Poważnie obawiamy się o jej stan psychiczny.
Neony i obiekty tekstylne w Zachęcie
10/14/2010 neony, obiekty, tekstylne, zachęcie, zrzucili
Konkretną kwotę - bo 310 tys. zł - może w tym roku wydać na kolejne dzieła Podlaskie Towarzystwo Zachęty Sztuk Pięknych. Na zakupy do kolekcji zrzucili się minister kultury, prezydent Białegostoku i marszałek
Handel w sieci, czyli jak łatwo zwiększyć sprzedaż
07/33/2010 handel, sieci, czyli, łatwo, zwiększyć
Zakupy przez internet są obecnie zjawiskiem powszechnym i nowoczesny przedsiębiorca nie powinien tego faktu pod żadnym pozorem bagatelizować. Jednym z najprostszych, a jednocześnie najskuteczniejszych obecnie sposobów pozyskania nowych klientów w handlu jest założenie sklepu internetowego.
Maja wygrała rok studenckiego życia w Poznaniu
29/49/2010 maja, wygrała, studenckiego, życia, poznaniu
Kawalerka, kosz słodyczy, tysiąc złotych na zakupy w Starym Browarze - to nagrody dla zwyciężczyni konkursu „Poznań przyciąga najlepszych"
"Nie założyłbym drugi raz sklepu internetowego" - rozmowa z Radosławem Rogiewiczem z Multizakupy.pl - część II
27/00/2010 założyłbym, drugi, sklepu, internetowego, rozmowa
W.K.: OK, ale weź pod uwagę, że w Waszej branży za chwilę może pojawić się Castorama czy IKEA. Sprzedając herbatę, cygara czy nawet soczewki kontaktowe nie spodziewałbym się takiego zagrożenia. R.R.: Dlaczego? No właśnie takie produkty, jak wymieniłeś jak ktoś to podpatrzy będzie można szybko zacząć sprzedawać w internecie. Małe gabaryty, niewielka powierzchnia biurowo-magazynowa, brak reklamacji, wysoka marża. Czysty biznes. Ja bym się tego nie podjął, chyba, że byłbym pewny, że mój sklep byłby w czymś lepszy od tych, które wymieniłeś. Wtedy mógłbym zaryzykować. Czytając wypowiedzi Virena ze sklepu Skarpetkowo.pl o całym jego biznesie pierwsze co zrobię, jak tylko wrócę z shopcampu, to otwieram sklep ze skarpetkami. A jak jeszcze w dwóch, trzech miejscach napiszę, że to świetny biznes, to do końca roku skarpetkowo.pl będzie miało 20 konkurentów, z czego jednego z kapitałem i dużym doświadczeniem. :-)Żartuję oczywiście. Ja szukam takich pomysłów i biznesów, których wcześniej nikt nie robił. Jakoś to pierwsze prawo marketingu, że lepiej być pierwszym niż lepszym mi utkwiło w głowie i bardzo mocno się go trzymam. Byliśmy pionierami w polskim internecie w sprzedaży porcelany, mebli szklanych, stworzyliśmy pierwszy i największy sklep w kategorii Dom & Wnętrze, jako jeden z pierwszych lub może nawet jedyny sklep internetowy w Polsce sprzedawaliśmy nasze produkty za pomocą SMS w autobusach komunikacji miejskiej. Mieliśmy wiele nowatorskich pomysłów, które przetestowaliśmy w praktyce i nadal mamy, ale oczywiście wprowadzenie ich wymaga czasu. W.K.: Nie uważasz, że branża "dom i ogród" - a zatem w moim odczuciu RTV/AGD lub taki asortyment jaki Wy macie jest mocna tylko "w gębie"? Otwierają rankingi sprzedaży, ale porównując to z poziomem realizowanych zamówień np. Merlin.pl nawet z czasów, jak jeszcze wysyłali tylko książki, muzykę i film wypada przeciętnie. R.R.: Ja bym jednak oddzielił Dom i Ogród, czy też Dom & Wnętrze od RTV/AGD. Niby jest to powiązane, ale trzeba to rozgraniczyć. Kategoria RTV/ AGD moim zdaniem jest zarezerwowana już tylko dla sklepów których właścicielami są markety. Nikt z nimi nie wygra w tej kategorii. Będzie kilkanaście "małych", które będą też coś tam sprzedawały, ale całą tę "niby śmietankę" będą zbierać właśnie markety, które będą miały własne sklepy w internecie. Jeżeli zaś chodzi o kategorię Dom & Wnętrze & Ogród to jest akurat kategoria, gdzie jeszcze jest trochę marży na produktach i właśnie na tej kategorii będzie można zarobić w internecie. W.K.: Twoje odpowiedzi wskazują, że jesteś raczej sceptycznie nastawiony do zysków w e-commerce. Kto według Ciebie zarobi na tym rynku? R.R.: Moim zdaniem i jeszcze raz to podkreślam MOIM ZDANIEM na rynku przetrwają najwięksi i Ci co byli jednymi z pierwszych. Pozycja ALLEGRO będzie systematycznie rosła i to będzie główne miejsce, gdzie w pierwszej kolejności będą trafiać Ci, co będą chcieli cokolwiek kupić. Zresztą sam tak robię, że najpierw zaczynam szukanie od Allegro, a następnie kieruje się do Ceneo. Jak tam nie znajdę tego, co szukam, co oczywiście jest bardzo, bardzo rzadkim przypadkiem, to dopiero szukam w Google.Jeśli pojawią się w internecie inne markety takie, jak Castorama, OBI, IKEA itp., to spowodują kolejne zamieszanie i wiele sklepów w tym momencie pewnie się pozamyka. Tak samo będzie, gdy pojawi się w Polsce AMAZON. A to, że się pojawi to pewnie już tylko kwestia czasu. Sądzę, że "dużych" pieniędzy dorobi się w internecie w najbliższych kilku latach tylko kilka sklepów. Za kilka lat będzie ich może kilkanaście, potem może kilkadziesiąt. Wszystko też zależy od tego, co dla kogo oznacza „duże” pieniądze. Bo oczywiście sklepów zarabiających 10-50 tys. zł netto będzie sporo, ale w większości to będą sklepy, które będą dodatkami do tradycyjnych biznesów. Oczywiście skala tego biznesu będzie systematycznie rosnąć.A podsumowując moje minione 5 lat w tym biznesie wiem już jedno – bez dużego wsparcia finansowego nie ma szans na duże pieniądze. Ktoś teraz powie - jak wszędzie, na co odpowiem tak - gdybym te same pieniądze zainwestował w tradycyjny sklep z meblami, dekoracjami wnętrz lub to, co robię również obecnie jako firma doradztwa finansowego, to już w pierwszym roku by mi się to zwróciło.Internet rozwija się błyskawicznie, konkurencja jeszcze szybciej. Chcąc być na topie non stop trzeba się rozwijać i inwestować by być lepszym od konkurencji. Jeżeli tylko „na chwilę” zatrzymasz się, to błyskawicznie ktoś Cię wyprzedzi. Dlatego biznes typu sklep internetowy, to kilkuletnia ciągła inwestycja, a końca tego nie widać. Ale na ten temat mógłbym długo jeszcze pisać. Na koniec tego pytania cytat z książki "Triumf i klęska dot.comów" Al. Ries – "Internet przypomina mistrzostwa świata w piłce nożnej, albo wybory prezydenckie. Takie jest prawo monopolu. Kto zajmie drugie miejsce, szybko odchodzi w niepamięć. W internecie nie przyznaje się srebra, ani brązu. Nie ma tam miejsca dla dwóch równorzędnych marek.”Czytałem tę książę w 2005 roku po raz pierwszy i jakoś do mnie nie dotarło to, co tam opisano i poparto przykładami. Dopiero teraz zaczynam doceniać większość opisanych tam przykładów. Startując z biznesem internetowym sądziłem, że ja zrobię inaczej. Że po co mi jakieś historie z minionych lat. Dzisiaj po 5 latach w tym biznesie już wiem, że Internet rządzi się swoimi prawami. W.K.: Jak oceniasz to, co dzieje się teraz w niektórych branżach na linii sprzedawcy internetowi - dystrybutorzy/producenci? Jakie masz doświadczenia? Gdzie widzisz szansę wyjścia z tego błędnego koła? Miałbyś do zaoferowania jakieś rozwiązania? Co poleciłbyś dystrybutorom? R.R.: W tym przypadku pozwolę sobie zacytować treść bloga E-komers.pl: "Panie Ryśku. My mamy 150.000 Klientów miesięcznie, obrót 15 mln rocznie i jesteśmy najwięksi. Mamy 22.000 pozytywów na Allegro.pl. Chcemy u Pana kupować, jeszcze nie wiemy co i ile, ale chcemy, żeby nam Pan wysyłał kurierem nie wiemy jeszcze ile towaru, ale najpewniej to będzie ok. 1-50 sztuk dziennie i każda z tych sztuk będzie raczej inna. Jeszcze lepiej gdyby Pan to wysyłał, ten towar od razu do naszych Klientów. Tu ma Pan pieczątkę naszą, fakturki w pdf będziemy wysyłać mejlem, proszę stemplować i przyklejać te faktury do tych towarów. A ponieważ jesteśmy najwięksi to od razu uprzedzam, że chcę najniższy próg rabatowy i zwolnienie z opłat logistycznych. I będziemy negocjować 20 razy dziennie ceny. A i byłbym zapomniał – potrzebny jest XML z ofertą i zdjęcia do tego co Pan tu ma. Panie Ryśku – to dla Pana szansa, bo internet to teraz potęga. I jeszcze jedno, my będziemy robić rezerwację przez cały dzień a następnego dnia weźmiemy z tych rezerwacji tak z 70%. Zróbmy biznes Panie Ryśku?"Ja to po prostu przeżyłem. Namówienie dużego, markowego producenta mebli na sprzedaż mebli w internecie w 2005 roku i dzisiaj w 2010 roku graniczy z cudem. Większość sklepów internetowych opiera się właśnie na wyżej opisanym modelu i potem nie ma co się dziwić, że producenci, dystrybutorzy reagują tak, jak reagują. Ja na ich miejscu też bym tak reagował. Co innego jak przyjedzie się do producenta/dostawcy z gotówką. Kupi się towaru za 10-20 tys. I tak np. co tydzień. Ale zaczynając ze sklepem internetowym, najczęściej bez odpowiedniego kapitału, tak się nie da.Dlatego rozwiązanie jest takie: bierz się za biznes typu sklep internetowy jak masz odpowiednio duży kapitał. I tylko wtedy. Stać Cię na to żeby mieć „dobry” sklep internetowy, pracowników - handlowców, magazyn, jakieś tam stany magazynowe to nie będziesz miał problemów z dostawcami. Bo każdy dostawca jeżeli za towar otrzyma gotówkę będzie zdecydowanie bardziej otwarty do współpracy. Dlatego jeszcze raz to podkreślam, chcąc robić duży biznes w internecie trzeba zainwestować duże pieniądze. W przeciwnym razie nawet jeżeli wystartujesz z czymś pierwszy, ale bez odpowiedniego kapitału na rozwój, to rynek szybko Cię zaskoczy błyskawicznie rozwijającą się konkurencją. W.K.: Potrafisz wczuć się w właściciela sklepu AGD/RTV np. w Twoim mieście - Włocławku? Przyjdę tam, obejrzę sobie plazmy i kupię u Ciebie, bo jest taniej. Co on może zrobić? R.R.: Otworzyć własny sklep internetowy, ale pod inną marką i tam sprzedawać w cenach internetowych.Kiedyś spotkałem właściciela jednej z sieci tradycyjnych sklepów RTV/AGD, który pod inną marką sprzedawał w internecie. Jakieś 2 lata temu, jak rozmawialiśmy z nim, to on był w pozycji dominującej jako, że miał dużo większe obroty i zyski. Kilka tygodni temu zadzwonił do nas z pytaniem czy mógłby nawiązać z nami współpracę pod kątem sprzedaży w jego sklepie naszych produktów... W.K.: Uważasz, że internet musi być z zasady miejscem tańszym niż zakupy tradycyjne? R.R.: Moim zdaniem tak. Takie już wyrobiło się u kupujących w internecie przeświadczenie i po co to zmieniać. Bo skoro mam taką samą cenę w sklepie obok to dlaczego mam kupić w internecie? W.K.: Dla wygody? Nie musisz wychodzić z domu, nie musisz tracić czasu na zakupy tradycyjne, odśnieżanie samochodu, sprawdzanie asortymentu etc. To nie wystarczy Twoim zdaniem? R.R.: Dla mnie wystarczy, ale dla wielu ludzi jeszcze nie. Na szczęście tych bardziej świadomych przybywa i to jest rewelacją tego biznesu. Ale jeszcze trochę musi czasu upłynąć, żeby tych, co tak myślą było dużo. W.K.: Podasz na koniec kilka najważniejszych rad dla osób, które chcą założyć sklep internetowy? R.R.: Jednym z moich nowych pomysłów jest uruchomienie firmy, która od strony praktycznej doradzi i uchroni przed błędam, które ja popełniłem.----- Jak zwykle czekam na Wasze komentarze.
Analitycy: Bomi kandydatem do przejęcia przez szwedzki EQT
23/00/2010 analitycy, bomi, kandydatem, przejęcia, szwedzki
EQT, szwedzki fundusz, który niedawno przejął HTL-Strefę może na tym nie poprzestać. Inwestor planuje dalsze zakupy, pisze "Parkiet". Tym razem na celowniku jest duża firma z branży FMCG (handel detaliczny produktami szybko zbywalnymi). Ze spekulacji analityków wynika, że najpoważniejszym kandydatem do przejęcie może okazać się Bomi.
W krainie herbaty
21/02/2010 krainie, herbaty, elementy, proste, lojalność
Dzisiaj powieje optymizmem. Jakby nie patrzeć o powodzeniu lub niepowodzeniu naszego sklepu internetowego w największym stopniu będzie odpowiadać wybór branży. Uważam, że najlepiej wchodzić na rynki w początkowej fazie wzrostu lub jeszcze wcześniej. Tym tropem podążyła firma Etin Group s.c. otwierając w 2007 roku KraineHerbaty.pl. Zapytałem jednego ze współwłaścicieli - Kamila Matysika - o kilka spraw i tak powstał tekst.Herbata w internecieHerbaty wysokojakościowe są coraz popularniejsze w Polsce. Wiele osób zaczyna doceniać ten asortyment zwłaszcza w konfrontacji ze zwykłymi herbatami ze sklepów spożywczych. Gdy w 2007 roku startowała KrainaHerbaty na rynku były tylko trzy konkurencyjne sklepy. Do tego kilka sklepów z Yerba Mate, z którymi firma Kamila Matysika nie chciała specjalnie konkurować. Dzisiaj sklepów jest zdecydowanie więcej, część już zakończyła działalność.Na ich tle KrainaHerbaty wypada bardzo dobrze. Biorąc pod uwagę sklepy, które stawiają na asortyment inny niż YerbaMate firma jest na pozycji lidera. Biorąc pod uwagę również sklepy z Yerbą - na pozycji wicelidera. Dane zdobyte oczywiście dzięki prostym trikom.Jak to zrobili?1. Wchodząc na rynek jako czwarty sklep firma miała trochę do nadgonienia. Zainwestowała w promocję z większą intensywnością niż konkurenci. Biorąc pod uwagę to, że branża była w początkowej fazie rozwoju nie było trudno się przebić w wynikach organicznych Google, a kampanie Adwords nie miały wiele ofert konkurencyjnych.2. Z biegiem czasu firma w odróżnieniu od swoich konkurentów inwestowała w kolejne formy promocji - OnetEfekt, kampania za pośrednictwem Afilo, porównywarki, Flaker.- Wzrost sprzedaży zawdzięczamy dywersyfikacji, sklep niszowy nie może ograniczać się tylko do istnienia w świadomości małej grupy konsumentów, bo nigdy nie osiągnie takiego poziomu, aby opłacało się go prowadzić i poświęcać mu swój czas. Staramy się docierać do coraz to nowych klientów i grup wychodząc z reklamą również poza internet. Nawet jeżeli reklama w danym medium daje wyniki pozwalające ledwo wyjść na zero, a czasem i kończy się stratą - w długim okresie okazuje się korzystna - zatrzymujemy klientów przy sobie, a jako że sprzedajemy towar, którego zakupy są jak najbardziej powtarzalne jest to dobra strategia - komentuje Kamil.3. Jeśli mowa o branżach o dużej powtarzalności zakupów, to tutaj wygrać można przede wszystkim obsługą klienta. KrainaHerbaty większość produktów magazynuje, kontaktuje się często ze swoimi klientami, buduje lojalność poprzez takie proste elementy jak gratisy, czy rabaty.4. KrainaHerbaty stawia też na social media, ale podchodzi do tego z umiarem:- Obecność w social media jest ważna i będzie coraz ważniejsza. Nie przedkładałbym jednak tego ponad wszystko. Polecam eksperymenty i sprawdzanie różnych możliwości reklamowych. W żadnym wypadku ograniczanie się do jednego medium - nawet jeżeli są to flaktesty na Flakerze - pisał w mailu Kamil Matysik.Efekty? Firma urosła 80% w stosunku do poprzedniego roku, zwiększyła ilość zamówień o ponad 50% w tym samym okresie i średni koszyk o ponad 30%. Prawdopodobnie rośnie szybciej niż rynek, co dobrze rokuje na przyszłość.Co ciekawe, przykład KrainyHerbaty kłóci się trochę z tym case'em. KrainaHerbaty nie była pierwszym sklepem w branży, ale prawdopodobnie była sklepem z największą wiedzą i umiejętnościami marketingowymi. To przy odpowiednio wczesnym wejściu na rynek zaprocentowało.- Jesteśmy dopiero na początku dalekiej drogi. Nie zarabiamy kokosów - kokosy będą. Praktycznie wszystkie zyski inwestujemy dalej i myślę, że to jest takie przesłanie - aby nie przejadać tego co przynosi biznes na początku. Trzeba dużo i wytrwale pracować widząc siebie na plaży... ale za wiele, wiele lat - kończy Kamil.Bardzo fajny przykład, jak robić e-biznes z głową. Nie rzucać się na zbyt szerokie wody, wybrać branżę, gdzie jest realna szansa na to, aby zostać liderem nawet pomimo mniejszych zysków w pierwszych latach. Na profity będzie czas w przyszłości.Podobny tekst:- Wybierz niszę i zajmij się handlem.
Raporty e-commerce
18/39/2010 raporty, e-commerce, dawno, mamy, fakt
W "ostatnim" czasie (tak, wiem, mam spore zaległości) światło dzienne ujrzały dwa raporty omawiające rok 2008/2009 w branży e-commerce. Dzisiaj kilka zdań o raportach, jaki jest ich sens i jak je czytać.Po co mi raport o e-commerce?Spotkałem się niedawno ze stwierdzeniem początkującego właściciela e-sklepu, że takie raporty nie mają sensu, bo np. wskazują, że najpopularniejszą formą płatności w sklepach internetowych jest płatność za pobraniem, a u niego jest to płatność z góry. Proponowałbym patrzeć na to trochę szerzej. O ile z tego typu raportów nie dowiem się za dużo o mojej bezpośredniej konkurencji, o tyle dobrze przygotowany dokument da mi odświeżone spojrzenie na branżę, być może pomoże wyszukać nowe zjawiska i trendy. Podobnie grając na giełdzie - nie może interesować nas tylko spółka, w którą inwestujemy. Musimy oceniać również całe makrootoczenie.W związku z tym choć żaden z raportów nie odpowie mi bezpośrednio na pytanie jak zarabiać, to uważam, że poprawne wyciąganie wniosków z tych "suchych" danych może pomóc ustalić dalsze działania dla sklepu - zarówno operacyjne, jak i strategiczne. Każdy kto stara się poważnie prowadzić sprzedaż w sieci powinien się z nimi zapoznać. I dlatego cenię inicjatywy, dzięki którym powstają wartościowe raporty (nie wszystkie, które pojawiły się w zeszłym roku takie były).Raporty Internet Standard i Sklepy24 - czym się różnią?To dwa najlepsze raporty z zeszłego roku. Różnią się trochę:1. Raport InternetStandard w pewnej części syntezuje dane o branży rozrzucone po różnego typu badaniach. Jest tam również sporo odniesień do ogólnodostępnych danych o e-commerce - można uznać, że raport jest w pewnym sensie zebraniem tego wszystkiego w jedną, spójną całość. Z kolei raport Sklepy24 jest bardziej "naukowy", prezentuje fakty, a autorzy wyciągają wnioski tylko wtedy, gdy są one dla nich jednoznaczne, aby nie nadinterpretować rzeczywistości.2. Jeśli mowa o próbie, to tutaj lepiej wypada raport Sklepy24.pl. Badania powstały w większej lub mniejszej mierze dzięki wypełnionym przez właścicieli e-sklepów ankietom. W przypadku Sklepy24.pl jest to próba o wielkości 616 sklepów (liczba ankiet wypełnionych w całości). Z kolei jeśli chodzi o InternetStandard to jest 409 sklepów,Tym samym badanie Sklepy24.pl jest największym tego typu przedsięwzięciem w Polsce biorąc pod uwagę próbę.3. Próba ma duże znaczenie. Głównym powodem jest to, że oba raporty rozpatrują dane także w oparciu o konkretne branże. Jeżeli nie znamy próby w przypadku IS dla konkretnych branż, to nie wiemy na ile dane wyniki można uznać za wiarygodne i czy w ogóle możemy to zrobić. 4. W raporcie IS pokuszono się o przygotowanie rankingu e-sklepów w oparciu o ich deklarowaną sprzedaż. Sprawa bardzo dyskusyjna głównie dlatego, że nie wiemy czy sklepy deklarują prawdziwą sprzedaż. Sklepy24.pl zrezygnowały z tworzenia rankingów tłumacząc, że dane nie są wiarygodne. Na pewno nie wszystkie dane wydają się tam pewne, jednak jest to całkiem fajna rzecz dla kogoś, kto w ogóle nie ma pojęcia o tym rynku i patrzy z perspektywy np. inwestora - od czegoś trzeba zacząć. Wiarygodny raport bazujący na sprzedaży wydał swego czasu IAI-Shop, ale on oczywiście dotyczy tylko klientów IAI, co sprawia, że nie da się go określić jako reprezentatywnego.5. Ciekawym i dość pilotażowym dodatkiem w przypadku raportu Sklepy24.pl jest profil konsumenta stworzony w oparciu o ankiety przeprowadzne wśród użytkowników Kangoo. To nowość i alternatywa np. w stosunku do badań Gemius.Nie chcę oceniać obu raportów. Tak jak napisałem różnią się między sobą stylem pisania i niektórymi elementami. O obu mam pozytywną opinię, choć jak wiemy nikt nie jest idealny. Cieszy mnie fakt, że już dawno mamy za sobą czasy kiedy sklepów w raportach było zawsze około 600 (pozdrawiam firmę eCard ;-)).Jak czytać takie raporty?Kilka bardzo prostych rad:1. Porównuj się z dużymi i starymi. Zdroworozsądkowo mają oni największe doświadczenie i wiedzę (niezależnie od branży). Przykładowo częściej korzystają np. z kart kredytowych, firm kurierskich, czy oprogramowania do prognozowania sprzedaży. Warto śledzić ich ruchy i w pewnym stopniu kopiować.2. Wiele ciekawych obserwacji może dać przejrzenie profilu konsumenta raportu Sklepy24.pl zwłaszcza w kontekście dopasowania do własnej grupy docelowej - poprzez wiek, płeć, dochody. Przykładowo można upewnić się, że kwestią najważniejszą dla klientów z dużymi dochodami jest asortyment. Mając zatem sklep, gdzie grupą docelową są takie osoby wiemy na co stawiać.3. No i oczywiście dane można analizować w zależności od kategorii sklepu, ale z tym ostrożnie, bo czasami kategorie są zbyt ogólne.Rzecz jasna nie można tych danych brać zbyt bezkrytycznie. Warto je jednak zestawić z własnymi obserwacjami.Ochrona danych osobowychRaport Sklepy24.pl porusza bardzo drażliwą kwestię ochrony danych osobowych. Chyba po raz pierwszy w tego typu publikacjach pojawia się dużo informacji na ten temat. Pytań i wątpliwości jest wiele. Przykładowo, weźmy konieczność rejestracji bazy w GIODO. Z tego co wiem na ten temat były rozbieżne zdanie także w GIODO. Piotr Jarosz, główny autor raportu Sklepy24.pl podesłał mi dokument pochodzący od GIODO, z którego wynika, że konieczność rejestracji w GIODO powstaje w momencie, kiedy sklep zaczyna wykorzystywać dane w celach marketingowych (np. do wysyłki newslettera). A zatem praktycznie każdy sklep powinien rejestrować swoją bazę. Z raportu wynika, że robi to tylko 10%.Brnąc dalej w kwestie prawne - który akt prawny definiuje, jak powinien zostać napisany "regulamin sklepu internetowego"? Kodeks Cywilny czy Ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną? Głosy są różne nawet wśród prawników.Te i inne kwestie zostały całkiem szczegółowo w raporcie opisane. Ja tymczasem zachęcam do dyskusji nt. ochrony danych osobowych. Udało Wam się zarejestrować własne bazy w GIODO? Uważacie to za konieczne? Zapraszam do dyskusji, sam również chętnie się w niej wypowiem. :-)Linki do raportów:- raport InternetStandard,- raport Sklepy24.pl.
44 nowe autobusy w tym roku
02/00/2010 nowe, autobusy, roku, spółka, trzecia
Rekordowe od lat zakupy taboru planują dwie spółki w stu procentach należące do miasta: SPA Klonowica i SPA Dąbie. Trzecia spółka, Szczecińsko-Polickie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne, walczy o przetrwanie
e-handel nieco lepiej ni? rok wcze?niej
31/09/2009 e-handel, nieco, lepiej, wcze?niej, wyliczyli
W okresie 1 listopada - 24 grudnia 2009 konsumenci w USA wydali na zakupy internetowe oko?o 27 mld dolarów - wyliczyli specjali?ci z firmy badawczej ComScore.
e-handel nieco lepiej niż rok wcześniej
31/09/2009 e-handel, nieco, lepiej, niż, wcześniej
W okresie 1 listopada - 24 grudnia 2009 konsumenci w USA wydali na zakupy internetowe około 27 mld dolarów - wyliczyli specjaliści z firmy badawczej ComScore.
Nowa bitwa o handel: Zobacz, dlaczego dużo taniej zrobisz zakupy
23/11/2009 nowa, bitwa, handel, zobacz, dlaczego
Eksperci nie mają najmniejszych wątpliwości - w przyszłym roku ceny w sklepach pójdą ostro w dół. A to oznacza duże oszczędności dla klientów. Czy będzie to spóźniony prezent od Mikołaja? Nie. Powód jest zupełnie inny. Krótko mówiąc - zaczyna się nowa wojna o handel.
Brazylijczycy chcą do Lechii. Będą zakupy?
21/39/2009 brazylijczycy, chcą, lechii, będą, zakupy
Lechia to coraz bardziej rozpoznawalna marka na świecie. Świadczą o tym oferty, które do Gdańska
przesyłają coraz to lepsi piłkarze. Latem o angaż zabiegał ośmiokrotny reprezentant Hiszpanii,
wychowanek Realu Madryt, Victor Sanchez del Amo. Obecnie prym wiodą Brazylijczycy - pisze portal
trojmiasto.pl sport.wp.pl
Roberto Mancini i Manchester City pójdą na zakupy
20/33/2009 roberto, mancini, manchester, city, pójdą
Zatrudniony w sobotę w Manchesterze City Roberto Mancini dostanie w styczniu nieograniczony budżet transferowy.
W przyszłym roku ożywienie na rynku komputerów
19/57/2009 przyszłym, roku, ożywienie, rynku, komputerów
Przeszło 10-procentowego wzrostu sprzedaży komputerów spodziewa się firma IDC. Przedsiębiorstwa mają ruszyć na zakupy w drugiej połowie przyszłego roku.
Świąteczne przysmaki z sieci
18/01/2009 Świąteczne, przysmaki, sieci, okresie, przedświątecznym
Bez kolejek, fatygi i wychodzenia z domu - coraz więcej Polaków decyduje się na zakupy w sieci. W e-sklepach kupujemy już nie tylko prezenty, ale też artykuły spożywcze. Szacuje się, że w tym roku Polacy w okresie przedświątecznym zostawią w e-sklepach spożywczych około 40 mln zł - informuje "Dziennik Gazeta Prawna".
Jak jedzenie, to przez internet: Na świąteczne przysmaki pójdą miliony
18/14/2009 jedzenie, internet, świąteczne, przysmaki, pójdą
Mamy dość kolejek w sklepach, dlatego żywność kupujemy przez internet. Właściciele e-sklepów zacierają ręce, bo ruch wzrósł im nawet o sto procent. Uspokajają jednak, że tak duża ilość klientów nie opóźni dostaw i każdy dostanie zamówione zakupy na czas.
W przyszłym roku ożywienie na rynku komputerów
17/57/2009 przyszłym, roku, ożywienie, rynku, komputerów
Przeszło 10-procentowego wzrostu sprzedaży komputerów spodziewa się firma IDC. Przedsiębiorstwa mają ruszyć na zakupy w drugiej połowie przyszłego roku.
Ekstraklasa. Do Lecha z Ligi Mistrzów. Wielkie zakupy jeszcze przed świętami
16/15/2009 ekstraklasa, lecha, ligi, mistrzów, wielkie
Dwaj wyróżniający piłkarze białoruskiego BATE Borysów: pomocnik Siergiej Kriwec (super-strzelec, trafił do bramki m.in Juventusu Turyn) i napastnik Witalij Rodionow jeszcze tej zimy trafią do Lecha Poznań. Odejdzie za to Semir Stilić, którego „Kolejorz” chce sprzedać za dwa miliony euro
Pies pomoże zrobić nawet zakupy
15/17/2009 pies, pomoże, zrobić, nawet, zakupy
W jednym z katowickich centrów handlowych Fundacja Pomóżmy razem zorganizowała pokaz psów pomagających osobom niepełnosprawnym. Zaprezentowano w jaki sposób pies może pomóc osobie niepełnosprawnej podczas codziennego życia, także podczas zakupów w hipermarkecie.